LMA

Ziemia obiecana w kadrze: spacer śladami Wajdy

Łódź · 3 min lesetid

Ziemia obiecana w kadrze: spacer śladami Wajdy

W 1974 roku Andrzej Wajda nakręcił „Ziemię obiecaną” według powieści Reymonta (karta 02), a Łódź zagrała w niej samą siebie. Pałace fabrykantów (karta 12), hale fabryczne, famuły (karta 06), Piotrkowska (karta 04) — wszystko to trafiło na ekran z rozmachem, który przyniósł filmowi nominację do Oscara. Dziś możesz przejść trasą planów zdjęciowych: od pałacu Poznańskiego (karta 08) przez Księży Młyn (karta 11) po dawne zakłady przemysłowe. Wiele miejsc wygląda niemal tak samo jak w filmie, niektóre zmieniły się nie do poznania. Łódź od tamtej pory zagrała w dziesiątkach produkcji — Warszawę, Berlin, Petersburg, a nawet Nowy Jork. Obejrzyj film przed spacerem, a potem sprawdź, ile kadrów rozpoznasz. Pochmurne popołudnie sprzyja filmowym porównaniom.

Kiedy Andrzej Wajda postanowił przenieść na ekran „Ziemię obiecaną”, nie musiał szukać scenografii. Miał ją pod ręką — Łódź połowy lat siedemdziesiątych wciąż wyglądała jak miasto Reymonta, z czynnymi fabrykami, kominami i pałacami. Zdjęcia kręcono w 1974 roku, a premiera odbyła się rok później. Film z Danielem Olbrychskim, Wojciechem Pszoniakiem i Andrzejem Sewerynem w rolach trzech wspólników — Polaka, Żyda i Niemca — stał się jednym z największych dzieł polskiego kina, a w 1976 roku został nominowany do Oscara w kategorii filmu nieanglojęzycznego.

Film to kronika gorączki XIX-wiecznej Łodzi: gry o fortunę, pożarów fabryk, balów w pałacach, nędzy robotników. Wajda wykorzystał prawdziwe wnętrza i ulice, a miasto zagrało samo siebie tak przekonująco, że trudno oddzielić obrazy filmowe od historycznych. Pałace, które widzisz w filmie, to prawdziwe łódzkie pałace (karta 12); hale, w których tkano, to prawdziwe fabryki; ulice, po których jadą dorożki, to ulice, po których i ty możesz przejść.

Najbardziej rozpoznawalne miejsca to wnętrza pałacu Poznańskiego (karta 08), gdzie kręcono sceny w salonach fabrykantów, oraz zakłady i famuły Księżego Młyna (karta 11), które zagrały świat robotników i fabrycznej codzienności. Niektóre sceny kręcono też przy Piotrkowskiej (karta 04), w kamienicach i podwórkach. Łódzcy przewodnicy prowadzą czasem spacery tematyczne śladami filmu — warto zapytać w informacji turystycznej.

Wajda nie był jedynym, który odkrył Łódź jako plan filmowy. Od tamtej pory miasto zagrało w setkach produkcji, polskich i zagranicznych. Dzięki zachowanej zabudowie z przełomu wieków, pustym fabrykom i ulicom, które łatwo „odmłodzić” albo „postarzyć”, Łódź udawała Warszawę, Kraków, Berlin, Petersburg, Nowy Jork i miasteczka, które nigdy nie istniały. Lokalne biuro filmowe pomaga ekipom i zachęca do kręcenia w mieście, więc szansa, że natkniesz się na plan zdjęciowy, jest całkiem spora.

Ciekawostka dla uważnych widzów: w wielu produkcjach Łódź grała role bardzo daleko od siebie. Kamienice przy Piotrkowskiej udawały przedwojenną Warszawę, a fabryczne hale zamieniały się w nowojorskie magazyny. Czasem na planie przejeżdża zabytkowy tramwaj albo stoją samochody z lat trzydziestych. Jeśli trafisz na plan, uszanuj pracę ekipy i nie wchodź w kadr — ale popatrzeć zawsze wolno. Rada praktyczna: obejrzyj „Ziemię obiecaną” przed przyjazdem albo pierwszego wieczoru na miejscu. Film jest długi, ale wart każdej minuty. Potem zaplanuj spacer: pałac Poznańskiego i Manufaktura rano, Księży Młyn po południu, Piotrkowska wieczorem. Zabierz ze sobą telefon z kilkoma kadrami i porównuj. To świetny sposób, by zobaczyć, jak zmieniła się Łódź — i jak bardzo pozostała sobą.

Opplev Łódź med LMA

Flere historier

Łódź, która nie ma czym pływaćZiemia obiecana, czyli miasto zbudowane w pół wiekuMiasto czterech kultur i jednej ulicyPietryna, czyli jak czytać najdłuższą ulicę miastaBrzydkie kaczątko idzie do fryzjeraFabryka, kamienica, famuła — klasowy alfabet miastaLas, który się nie mieści w mieścieIzrael Poznański, król bawełny z własnym LuwremKarol Scheibler, człowiek, który miał własne miastoBiała Fabryka i pierwszy komin nad miastemKsięży Młyn: osiedle, które przetrwało wszystkoPałace fabrykantów: pokaż mi swój salonManufaktura: z fabryki w rynek miastaRok 1990 i miasto, które zna cenę drugiej szansyTuwim na ławeczce i nos, który błyszczy od szczęściaRubinstein: chłopak z Piotrkowskiej, który podbił światLitzmannstadt Getto: pamięć bez patosuCmentarz przy Brackiej: miasto kamieni i pamięciŚwięta wojna: ŁKS kontra WidzewJan Karski: łodzianin, który próbował ostrzec światMiasto kobiet, czyli łódzki matriarchat przy krosnachHollyŁódź: szkoła, schody i legendyAleja Gwiazd i Lynch, który zakochał się w kominachSe-ma-for: Miś Uszatek i dwa Oscary z miasta włókniarekMówić po łódzku: migawka, krańcówka i reszta słownikaZalewajka i spółka: kuchnia biedy, która została kuchnią duszyBary mleczne i nowa fala: gdzie jedzą miejscowiKawa, kraft i podwórka: trzecia fala na PietrynieCztery kuchnie czterech kultur: co przetrwało na talerzuRytuał niedzieli: targi, pchle targi i miasto późnego śniadaniaSłodka Łódź: cukiernie z historią i co przywieźć zamiast magnesuMiasto murali: największa galeria pod gołym niebem w PolsceOFF Piotrkowska: fabryka Ramischa jako laboratorium miastaDętka: muzeum w kanale pod placem WolnościWoonerfy: ulice, które zamieniły się w salonyPodwórka i bramy Pietryny: lustrzana kamienica i to, czego nie widać z ulicyZielona Łódź: palmiarnia, ogród botaniczny i najstarsze drzewa miastaStary Rynek i Bałuty bez stereotypuNekropolia trzech wyznań: Stary Cmentarz przy OgrodowejArchitektoniczne perły poza szlakiem: secesja, modernizm i dworzec jak katedraŁódź nocą: od klubów przy Pietrynie po Light Move FestivalEC1: elektrownia, która została miastem naukiOrientarium: zoo, które przeskoczyło ligę, i Łódź z dziećmiFala, Atlas Arena i sport na co dzień: plan, kiedy pogoda nie graRowerem i hulajnogą: miasto płaskie jak stółFestiwale, pod które warto ułożyć kalendarzMigawką po mieście: tramwaje, autobusy i najdłuższe linieDzień wypadowy: Nieborów, Arkadia, Spała i TumPlan na deszcz i plan idealny: 48 godzin w Łodzi