W lutym 1940 roku niemieccy okupanci wydzielili na Bałutach i Starym Mieście getto, a na przełomie kwietnia i maja zamknęli je szczelnie. Przez Litzmannstadt Getto przeszło około dwustu tysięcy ludzi — Żydów z Łodzi, a także deportowanych z Europy Zachodniej, oraz Romów. Getto było obozem pracy przymusowej i istniało najdłużej ze wszystkich dużych gett w okupowanej Polsce, aż do likwidacji latem 1944 roku. Większość mieszkańców zginęła z głodu, chorób lub w obozach zagłady w Chełmnie nad Nerem i Auschwitz-Birkenau. Dziś pamięć przechowują stacja Radegast — Pomnik Zagłady Litzmannstadt Getto — Park Ocalałych i tablice na ulicach. Odwiedzaj te miejsca spokojnie, cicho, z czasem na lekturę. To miejsce na zadumę, nie na pośpieszne zdjęcie.
Po zajęciu Łodzi we wrześniu 1939 roku Niemcy włączyli miasto do Rzeszy i nadali mu nazwę Litzmannstadt. Społeczność żydowska — przed wojną około jednej trzeciej mieszkańców (karta 03) — została poddana represjom od pierwszych tygodni. Synagogi spalono, a w lutym 1940 roku ogłoszono utworzenie getta w północnej części miasta, na Bałutach i Starym Mieście. Od 30 kwietnia 1940 roku getto zostało szczelnie zamknięte.
Za drutami znalazło się ponad sto sześćdziesiąt tysięcy ludzi. W kolejnych latach przywożono tu Żydów z innych miast Kraju Warty oraz z Niemiec, Austrii, Czech i Luksemburga, a także około pięciu tysięcy Romów, dla których wydzielono osobny obóz; niemal wszyscy zginęli. Łącznie przez getto przeszło około dwustu tysięcy osób. Getto stało się ogromnym zakładem pracy przymusowej, produkującym dla niemieckiej armii i gospodarki. Jego przewodniczącym, zwanym Starszym Żydów, był Mordechaj Chaim Rumkowski, którego decyzje i strategia „przetrwania przez pracę” do dziś budzą trudne dyskusje historyków.
Warunki były skrajne: głód, zimno, choroby, przeludnienie. Dziesiątki tysięcy ludzi zmarły w samym getcie. Od 1942 roku rozpoczęły się deportacje do ośrodka zagłady w Chełmnie nad Nerem, w tym dramatyczna „Wielka Szpera” we wrześniu 1942 roku, gdy wywieziono dzieci, osoby starsze i chore. Latem 1944 roku getto zostało zlikwidowane, a ostatnich mieszkańców wywieziono głównie do Auschwitz-Birkenau. Po wyzwoleniu w styczniu 1945 roku w mieście pozostało przy życiu kilkaset osób ukrywających się w getcie; wojnę przeżyła niewielka część wszystkich jego więźniów.
Najważniejszym miejscem pamięci jest dawna stacja Radegast na Marysinie, skąd odjeżdżały pociągi deportacyjne. Dziś działa tu Pomnik Zagłady Litzmannstadt Getto: zachowany budynek stacji, wagony, tunel pamięci z nazwiskami deportowanych i wystawy. Niedaleko rozciąga się Park Ocalałych, w którym osoby ocalałe z Zagłady i ich potomkowie sadzą drzewa. Ulicami dawnego getta prowadzi też szlak z tablicami informacyjnymi, a w mieście znajdziesz wiele miejsc upamiętnień. Ważnym źródłem wiedzy o życiu w getcie jest kronika prowadzona przez archiwum getta, a także zdjęcia wykonywane przez fotografów, między innymi Mendla Grossmana i Henryka Rossa, którzy ryzykowali życiem, by dokumentować codzienność. Część tych materiałów przetrwała ukryta w ziemi. Dziś pozwalają spojrzeć na ludzi z getta jak na osoby z imieniem, a nie tylko liczby.
Kilka zasad, które pomagają zwiedzać z szacunkiem. Zaplanuj wizytę spokojnie, bez pośpiechu i bez łączenia jej z rozrywką tego samego dnia. Zachowuj ciszę, ubierz się stosownie, nie rób selfie przy wagonach ani w tunelu pamięci. Jeśli chcesz zrozumieć więcej, skorzystaj z przewodnika lub materiałów muzealnych, a potem odwiedź cmentarz żydowski przy Brackiej (karta 18), gdzie znajduje się Pole Gettowe. Ta historia nie potrzebuje dramatyzowania. Wystarczy, że ją poznasz i zapamiętasz.