LMA

Zielona Łódź: palmiarnia, ogród botaniczny i najstarsze drzewa miasta

Łódź · 3 min di lettura

Zielona Łódź: palmiarnia, ogród botaniczny i najstarsze drzewa miasta

Łódź ma opinię miasta z cegły, ale zieleni ma więcej, niż się wydaje. Park Źródliska, najstarszy park miejski w Łodzi, leży tuż przy Księżym Młynie (karta 11) i skrywa drzewa, które pamiętają czasy pierwszych fabryk, a także Palmiarnię, szklarnię pełną tropikalnych roślin, idealną na szary dzień. Nieco dalej od centrum rozciąga się Ogród Botaniczny, jeden z największych w Polsce, z ogrodem japońskim, alpinarium i kolekcjami roślin z całego świata. A jeśli chcesz prawdziwego lasu w granicach miasta, jedź do Łagiewnik (karta 07). Zieleń to łódzka odpowiedź na przemysłową przeszłość: miejsca, gdzie miasto oddycha. Zabierz koc, książkę i nie spiesz się, bo tu nikt się nie spieszy. Łódź zielona to najlepsza przeciwwaga dla Łodzi ceglanej.

Kiedy Łódź w XIX wieku rosła jak na drożdżach, zieleń nie była priorytetem. Fabrykanci budowali przędzalnie, kamienice i famuły, a przestrzeni na parki zostawało niewiele. Ale niektórzy z nich rozumieli, że robotnik potrzebuje odpoczynku, a miasto powietrza. Tak powstały pierwsze łódzkie parki, często związane z konkretnymi fabrykami i rodzinami przemysłowców (karta 12).

Park Źródliska to najstarszy park miejski w Łodzi. Nazwa pochodzi od źródeł, które kiedyś biły na jego terenie i zasilały rzekę Jasień, jedną z tych, które napędzały pierwsze fabryki (karta 01). Park leży w sąsiedztwie Księżego Młyna (karta 11) i pałacu Scheiblera (karta 09), więc łatwo połączyć go ze spacerem po imperium bawełnianego króla. Rosną tu stare drzewa, niektóre z nich liczą ponad dwieście lat i są pomnikami przyrody. To spokojne, zadbane miejsce, gdzie łodzianie spacerują z psami, czytają na ławkach i karmią kaczki.

W parku Źródliska stoi Palmiarnia, szklarnia z kolekcją roślin tropikalnych i subtropikalnych: palm, kaktusów, sukulentów, drzew cytrusowych i roślin, które w polskim klimacie nie przetrwałyby na zewnątrz. W zimowy albo deszczowy dzień to idealna ucieczka: wchodzi się z szarego miasta w wilgotne, ciepłe powietrze tropików. Dzieci uwielbiają wielkie liście i egzotyczne kształty, a dorośli doceniają chwilę ciepła. Godziny otwarcia warto sprawdzić przed wizytą, bo mogą się zmieniać sezonowo.

Ogród Botaniczny w Łodzi to zupełnie inna skala. Leży na zachodzie miasta, w okolicach parku na Zdrowiu, i zajmuje kilkadziesiąt hektarów, co czyni go jednym z największych ogrodów botanicznych w Polsce. Są tu różne działy: ogród japoński z mostkami i stawami, alpinarium z roślinami górskimi, arboretum z drzewami z różnych kontynentów, kolekcje roślin leczniczych i ozdobnych. Wiosną kwitną magnolie i azalie, jesienią ogród płonie kolorami. To świetne miejsce na długi spacer i piknik.

Łódź ma też inne zielone skarby: park Poniatowskiego, park Julianowski, park na Zdrowiu, który jest jednym z największych parków miejskich w Polsce, i wspomniany las w Łagiewnikach (karta 07), gdzie można zgubić się na kilka godzin. Zielona Łódź jest mniej znana niż fabryczna, ale równie ważna dla zrozumienia miasta. To tutaj łodzianie odpoczywają od cegły i betonu, a przyjezdni odkrywają, że miasto przemysłowe potrafi być zaskakująco łagodne. Połącz Palmiarnię z Księżym Młynem, a Ogród Botaniczny z popołudniem na Zdrowiu, i masz dwa zupełnie różne oblicza zielonej Łodzi. Jeden praktyczny szczegół: w upalne letnie dni łódzkie parki są prawdziwym ratunkiem, bo śródmieście z cegły i kamienia potrafi się mocno nagrzać. Wtedy najlepszym planem jest poranek w muzeum, popołudnie pod starymi drzewami, a wieczór znowu w mieście.

Scopri Łódź con LMA

Altre storie

Łódź, która nie ma czym pływaćZiemia obiecana, czyli miasto zbudowane w pół wiekuMiasto czterech kultur i jednej ulicyPietryna, czyli jak czytać najdłuższą ulicę miastaBrzydkie kaczątko idzie do fryzjeraFabryka, kamienica, famuła — klasowy alfabet miastaLas, który się nie mieści w mieścieIzrael Poznański, król bawełny z własnym LuwremKarol Scheibler, człowiek, który miał własne miastoBiała Fabryka i pierwszy komin nad miastemKsięży Młyn: osiedle, które przetrwało wszystkoPałace fabrykantów: pokaż mi swój salonManufaktura: z fabryki w rynek miastaRok 1990 i miasto, które zna cenę drugiej szansyTuwim na ławeczce i nos, który błyszczy od szczęściaRubinstein: chłopak z Piotrkowskiej, który podbił światLitzmannstadt Getto: pamięć bez patosuCmentarz przy Brackiej: miasto kamieni i pamięciŚwięta wojna: ŁKS kontra WidzewJan Karski: łodzianin, który próbował ostrzec światMiasto kobiet, czyli łódzki matriarchat przy krosnachHollyŁódź: szkoła, schody i legendyAleja Gwiazd i Lynch, który zakochał się w kominachSe-ma-for: Miś Uszatek i dwa Oscary z miasta włókniarekZiemia obiecana w kadrze: spacer śladami WajdyMówić po łódzku: migawka, krańcówka i reszta słownikaZalewajka i spółka: kuchnia biedy, która została kuchnią duszyBary mleczne i nowa fala: gdzie jedzą miejscowiKawa, kraft i podwórka: trzecia fala na PietrynieCztery kuchnie czterech kultur: co przetrwało na talerzuRytuał niedzieli: targi, pchle targi i miasto późnego śniadaniaSłodka Łódź: cukiernie z historią i co przywieźć zamiast magnesuMiasto murali: największa galeria pod gołym niebem w PolsceOFF Piotrkowska: fabryka Ramischa jako laboratorium miastaDętka: muzeum w kanale pod placem WolnościWoonerfy: ulice, które zamieniły się w salonyPodwórka i bramy Pietryny: lustrzana kamienica i to, czego nie widać z ulicyStary Rynek i Bałuty bez stereotypuNekropolia trzech wyznań: Stary Cmentarz przy OgrodowejArchitektoniczne perły poza szlakiem: secesja, modernizm i dworzec jak katedraŁódź nocą: od klubów przy Pietrynie po Light Move FestivalEC1: elektrownia, która została miastem naukiOrientarium: zoo, które przeskoczyło ligę, i Łódź z dziećmiFala, Atlas Arena i sport na co dzień: plan, kiedy pogoda nie graRowerem i hulajnogą: miasto płaskie jak stółFestiwale, pod które warto ułożyć kalendarzMigawką po mieście: tramwaje, autobusy i najdłuższe linieDzień wypadowy: Nieborów, Arkadia, Spała i TumPlan na deszcz i plan idealny: 48 godzin w Łodzi