LMA

EC1: elektrownia, która została miastem nauki

Łódź · 3 min read

EC1: elektrownia, która została miastem nauki

Przez prawie sto lat EC1 dostarczała Łodzi prąd i ciepło. Dziś ta dawna elektrownia, tuż przy Dworcu Fabrycznym (karta 41), jest jednym z najciekawszych centrów nauki i kultury w Polsce. W środku działa planetarium, jedno z najnowocześniejszych w Europie, z seansami, które zabierają widzów w podróż przez kosmos. Centrum Nauki i Techniki pozwala zajrzeć do wnętrza starej elektrowni: turbiny, kotły, sterownie, a obok interaktywne wystawy o fizyce, energii i technologii. Jest też Narodowe Centrum Kultury Filmowej, które opowiada historię kina (karta 22). EC1 to miejsce dla ciekawskich w każdym wieku. Zarezerwuj bilety do planetarium z wyprzedzeniem, bo seanse szybko się wyprzedają. I zostaw sobie czas na kawę w dawnej hali maszyn.

EC1 to skrót od „Elektrociepłownia nr 1”. Zbudowana na początku XX wieku, była pierwszą elektrownią zawodową w Łodzi i przez dziesięciolecia dostarczała energię fabrykom, tramwajom (karta 48) i mieszkańcom. Po zakończeniu działalności na przełomie wieków budynki stały puste, a ich przyszłość była niepewna. Miasto postanowiło zrobić z nich coś wyjątkowego: centrum nauki, kultury i edukacji, które będzie częścią Nowego Centrum Łodzi.

Rewitalizacja trwała lata i kosztowała sporo, ale efekt jest imponujący. Ceglane hale, kominy i hale maszyn zachowały swój przemysłowy charakter, a wewnątrz zamieszkały nowe instytucje. Najważniejszą z nich jest EC1 Łódź Miasto Kultury, które zarządza całym kompleksem. W jego ramach działają planetarium, Centrum Nauki i Techniki oraz Narodowe Centrum Kultury Filmowej.

Planetarium EC1 zostało otwarte w 2016 roku i jest uznawane za jedno z najnowocześniejszych w Europie. Kopuła projekcyjna i zaawansowany system projekcji pozwalają na seanse, które zapierają dech: podróże przez Układ Słoneczny, lot przez galaktyki, opowieści o historii Wszechświata. Są seanse dla dzieci, dla dorosłych, a czasem także koncerty i pokazy specjalne. Bilety warto rezerwować wcześniej, zwłaszcza w weekendy i w wakacje, bo miejsc jest ograniczona liczba.

Centrum Nauki i Techniki to interaktywna wystawa, która prowadzi przez historię energii i technologii. Część wystawy zajmuje oryginalna maszynownia elektrowni, z turbinami, kotłami i pulpitami sterowniczymi, które można oglądać z bliska. Obok są stanowiska, gdzie można eksperymentować z fizyką, światłem, dźwiękiem i elektrycznością. To świetne miejsce dla dzieci, ale dorośli też wychodzą z niego zafascynowani. Narodowe Centrum Kultury Filmowej opowiada z kolei historię kina, od pierwszych eksperymentów po współczesność, co w mieście filmu (karta 22, karta 23) ma szczególny sens.

Jak zaplanować wizytę? Na całe EC1 potrzeba co najmniej pół dnia, a jeśli chcesz zobaczyć wszystko, zarezerwuj cały dzień. Połącz wizytę z Dworcem Łódź Fabryczna (karta 41), który leży tuż obok, i ze spacerem po Nowym Centrum Łodzi. EC1 to idealny plan na deszczowy dzień (karta 50) i jedna z tych atrakcji, które pokazują, że Łódź nie tylko pamięta przeszłość, ale buduje przyszłość. Elektrownia, która kiedyś dawała miastu prąd, dziś daje mu wiedzę i wyobraźnię. Warto też śledzić program wydarzeń EC1, bo kompleks regularnie organizuje koncerty, festiwale, wykłady i pokazy filmowe. W wieczory specjalne planetarium zamienia się w salę koncertową pod gwiazdami, a hale dawnej elektrowni w sceny wystaw i instalacji. EC1 to nie tylko muzeum, ale żywe miejsce, które co sezon wymyśla się na nowo, a jego ceglane kominy stały się jednym z nowych symboli miasta.

Discover Łódź with LMA

More stories

Łódź, która nie ma czym pływaćZiemia obiecana, czyli miasto zbudowane w pół wiekuMiasto czterech kultur i jednej ulicyPietryna, czyli jak czytać najdłuższą ulicę miastaBrzydkie kaczątko idzie do fryzjeraFabryka, kamienica, famuła — klasowy alfabet miastaLas, który się nie mieści w mieścieIzrael Poznański, król bawełny z własnym LuwremKarol Scheibler, człowiek, który miał własne miastoBiała Fabryka i pierwszy komin nad miastemKsięży Młyn: osiedle, które przetrwało wszystkoPałace fabrykantów: pokaż mi swój salonManufaktura: z fabryki w rynek miastaRok 1990 i miasto, które zna cenę drugiej szansyTuwim na ławeczce i nos, który błyszczy od szczęściaRubinstein: chłopak z Piotrkowskiej, który podbił światLitzmannstadt Getto: pamięć bez patosuCmentarz przy Brackiej: miasto kamieni i pamięciŚwięta wojna: ŁKS kontra WidzewJan Karski: łodzianin, który próbował ostrzec światMiasto kobiet, czyli łódzki matriarchat przy krosnachHollyŁódź: szkoła, schody i legendyAleja Gwiazd i Lynch, który zakochał się w kominachSe-ma-for: Miś Uszatek i dwa Oscary z miasta włókniarekZiemia obiecana w kadrze: spacer śladami WajdyMówić po łódzku: migawka, krańcówka i reszta słownikaZalewajka i spółka: kuchnia biedy, która została kuchnią duszyBary mleczne i nowa fala: gdzie jedzą miejscowiKawa, kraft i podwórka: trzecia fala na PietrynieCztery kuchnie czterech kultur: co przetrwało na talerzuRytuał niedzieli: targi, pchle targi i miasto późnego śniadaniaSłodka Łódź: cukiernie z historią i co przywieźć zamiast magnesuMiasto murali: największa galeria pod gołym niebem w PolsceOFF Piotrkowska: fabryka Ramischa jako laboratorium miastaDętka: muzeum w kanale pod placem WolnościWoonerfy: ulice, które zamieniły się w salonyPodwórka i bramy Pietryny: lustrzana kamienica i to, czego nie widać z ulicyZielona Łódź: palmiarnia, ogród botaniczny i najstarsze drzewa miastaStary Rynek i Bałuty bez stereotypuNekropolia trzech wyznań: Stary Cmentarz przy OgrodowejArchitektoniczne perły poza szlakiem: secesja, modernizm i dworzec jak katedraŁódź nocą: od klubów przy Pietrynie po Light Move FestivalOrientarium: zoo, które przeskoczyło ligę, i Łódź z dziećmiFala, Atlas Arena i sport na co dzień: plan, kiedy pogoda nie graRowerem i hulajnogą: miasto płaskie jak stółFestiwale, pod które warto ułożyć kalendarzMigawką po mieście: tramwaje, autobusy i najdłuższe linieDzień wypadowy: Nieborów, Arkadia, Spała i TumPlan na deszcz i plan idealny: 48 godzin w Łodzi