LMA

Architektoniczne perły poza szlakiem: secesja, modernizm i dworzec jak katedra

Łódź · 3 min čítania

Architektoniczne perły poza szlakiem: secesja, modernizm i dworzec jak katedra

Łódź to nie tylko fabryki i pałace. To także jedno z najciekawszych miast secesji w Polsce, z willami, kamienicami i detalami, które zachwycają fantazją. Najpiękniejsza jest willa Leopolda Kindermanna przy ulicy Wólczańskiej: kwiatowe motywy, falujące linie, witraże, żelazne balustrady, czysta poezja w kamieniu. Obok secesji jest łódzki modernizm lat 30., prostszy, ale elegancki, z opływowymi balkonami i wielkimi oknami. A na drugim biegunie stoi Dworzec Łódź Fabryczna, otwarty w 2016 roku: podziemny, przeszklony, z halą, która wygląda jak katedra XXI wieku. Chodź powoli, patrz w górę, i odkryj, że Łódź ma architekturę na każdy gust i każdą epokę. Łódź nie jest skansenem jednej epoki. To album, w którym każda strona ma inny styl.

Przełom XIX i XX wieku był w Łodzi czasem wielkich pieniędzy i wielkich ambicji. Fabrykanci chcieli pokazać swoje bogactwo, a architekci mieli wolną rękę. Tak powstały pałace (karta 12), ale też dziesiątki kamienic i willi w stylu secesji, który wtedy podbijał Europę. Łódź stała się jednym z najważniejszych miast secesyjnych w Polsce, choć długo nie była za to doceniana.

Najpiękniejszym przykładem jest willa Leopolda Kindermanna przy ulicy Wólczańskiej, zbudowana na początku XX wieku według projektu architekta Gustawa Landaua-Gutentegera. To dzieło pełne fantazji: fasada zdobiona motywami roślinnymi, drzewami i kwiatami, falujące linie okien i drzwi, kolorowe witraże, żelazne balustrady w kształcie pnączy. Wnętrza są równie bogate. Willa należy dziś do miasta i mieści galerię sztuki, więc można zajrzeć do środka. To obowiązkowy punkt dla każdego miłośnika architektury.

Ale secesja w Łodzi jest wszędzie, trzeba tylko patrzeć. Na Piotrkowskiej (karta 04) i w bocznych ulicach wiele kamienic ma secesyjne fasady, bramy, klatki schodowe (karta 37). Kwiaty, twarze, maski, zwierzęta i ornamenty zdobią gzymsy i balkony. Niektóre z tych detali są ukryte wysoko, więc warto zadzierać głowę. W międzywojniu przyszedł modernizm, bardziej funkcjonalny, ale nie mniej elegancki: kamienice z opływowymi balkonami, wielkimi oknami i gładkimi fasadami, które budowano w nowych dzielnicach i na wolnych działkach w śródmieściu.

Na drugim biegunie stoi Dworzec Łódź Fabryczna, otwarty pod koniec 2016 roku. To jeden z najnowocześniejszych dworców w Polsce: perony schowane są pod ziemią, a hala główna, przykryta ogromnym, przeszklonym dachem, jest pełna światła i przestrzeni. Niektórzy porównują ją do katedry XXI wieku, bo ma w sobie coś z monumentalnej, prawie sakralnej architektury. Dworzec jest częścią Nowego Centrum Łodzi, wielkiego projektu urbanistycznego, który zmienia okolice EC1 (karta 43) i łączy śródmieście z nową zabudową.

Jak odkrywać łódzką architekturę? Zacznij od willi Kindermanna, potem przejdź Wólczańską i Piotrkowską, patrząc na fasady. Odwiedź pałace fabrykantów (karta 12) i Księży Młyn (karta 11), żeby zobaczyć architekturę przemysłową. Skończ na Dworcu Fabrycznym, żeby poczuć kontrast między XIX a XXI wiekiem. Warto też sprawdzić, czy nie odbywają się akurat spacery architektoniczne z przewodnikiem, bo lokalni pasjonaci znają historie, których nie ma w książkach. Łódź to miasto, które nagradza tych, którzy patrzą uważnie. Dobrym pomysłem jest też lornetka albo aparat z zoomem: najciekawsze secesyjne detale, maski, sowy, kwiaty maku i słoneczniki, często siedzą pod samymi gzymsami. Łódzcy architekci lubili ukrywać żarty i symbole tam, gdzie spojrzy tylko ktoś naprawdę ciekawy. Warto być tym kimś.

Objav Łódź s LMA

Ďalšie príbehy

Łódź, która nie ma czym pływaćZiemia obiecana, czyli miasto zbudowane w pół wiekuMiasto czterech kultur i jednej ulicyPietryna, czyli jak czytać najdłuższą ulicę miastaBrzydkie kaczątko idzie do fryzjeraFabryka, kamienica, famuła — klasowy alfabet miastaLas, który się nie mieści w mieścieIzrael Poznański, król bawełny z własnym LuwremKarol Scheibler, człowiek, który miał własne miastoBiała Fabryka i pierwszy komin nad miastemKsięży Młyn: osiedle, które przetrwało wszystkoPałace fabrykantów: pokaż mi swój salonManufaktura: z fabryki w rynek miastaRok 1990 i miasto, które zna cenę drugiej szansyTuwim na ławeczce i nos, który błyszczy od szczęściaRubinstein: chłopak z Piotrkowskiej, który podbił światLitzmannstadt Getto: pamięć bez patosuCmentarz przy Brackiej: miasto kamieni i pamięciŚwięta wojna: ŁKS kontra WidzewJan Karski: łodzianin, który próbował ostrzec światMiasto kobiet, czyli łódzki matriarchat przy krosnachHollyŁódź: szkoła, schody i legendyAleja Gwiazd i Lynch, który zakochał się w kominachSe-ma-for: Miś Uszatek i dwa Oscary z miasta włókniarekZiemia obiecana w kadrze: spacer śladami WajdyMówić po łódzku: migawka, krańcówka i reszta słownikaZalewajka i spółka: kuchnia biedy, która została kuchnią duszyBary mleczne i nowa fala: gdzie jedzą miejscowiKawa, kraft i podwórka: trzecia fala na PietrynieCztery kuchnie czterech kultur: co przetrwało na talerzuRytuał niedzieli: targi, pchle targi i miasto późnego śniadaniaSłodka Łódź: cukiernie z historią i co przywieźć zamiast magnesuMiasto murali: największa galeria pod gołym niebem w PolsceOFF Piotrkowska: fabryka Ramischa jako laboratorium miastaDętka: muzeum w kanale pod placem WolnościWoonerfy: ulice, które zamieniły się w salonyPodwórka i bramy Pietryny: lustrzana kamienica i to, czego nie widać z ulicyZielona Łódź: palmiarnia, ogród botaniczny i najstarsze drzewa miastaStary Rynek i Bałuty bez stereotypuNekropolia trzech wyznań: Stary Cmentarz przy OgrodowejŁódź nocą: od klubów przy Pietrynie po Light Move FestivalEC1: elektrownia, która została miastem naukiOrientarium: zoo, które przeskoczyło ligę, i Łódź z dziećmiFala, Atlas Arena i sport na co dzień: plan, kiedy pogoda nie graRowerem i hulajnogą: miasto płaskie jak stółFestiwale, pod które warto ułożyć kalendarzMigawką po mieście: tramwaje, autobusy i najdłuższe linieDzień wypadowy: Nieborów, Arkadia, Spała i TumPlan na deszcz i plan idealny: 48 godzin w Łodzi